piątek, 19 grudnia 2014

Kot i Twoje pieniądze .

Jak pisałam we wstępniaku , dopiero od niedawna poznaję bliżej świat kotów , który nie łączy się ze światem ludzi , jedynie ma z nim punkty styczne .
Właśnie dzisiaj otrzymałam telefon od zaprzyjaźnionych osób z danymi personalnymi i adresem wstrętnej kanalii , która podrzuciła do mojego ogrodu malutkiego kotka w pierwszych dniach listopadowego  mrozu . Jakim cudem wylądował u mnie w kotłowni nie wiem , ale tam mieszka . Dostaje jedzenie i czasami gdzieś przemknie . Kanalia nawet nie zadzwoniła do furtki , przecież mogła kotka zwyczajnie oddać , tylko wepchnęła go przez siatkę . Dobrze , że jej pysk nagrał się na kamerze , będzie mieć pamiątkę po tym jak go mocno zdefasonuję . Tylko po to jej szukałam . 
Myślicie , że moje określenia są nieco mało parlamentarne - a jak nazwać coś takiego - człowiekiem i to coś z przodu twarzą ? Mieszka niedaleko i doskonale wiedziała , że nie ma nikogo w domu . Od furtki do mojego domu jest daleko , jak ten kociaczek tam doszedł w taki mróz - zagadka .
Ciekawe skąd go miała , bo jest taki maleńki że mimo dokładnej rewizji całej kotłowni go nie znaleźliśmy , siedzi w jakiejś mysiej dziurze .
Dlatego dzisiaj nie będziemy rozmawiać o niczym poza pieniędzmi , tymi które musicie mieć na utrzymanie kota , jeżeli nie możecie przeznaczyć takiej kwoty co miesiąc na jego utrzymanie - nie kupujcie ani nie adoptujcie zwierzaka . Odrzucając jako przyczynę bezdomności wielu kotów , ograniczenia umysłowe ich właścicieli w 95% pozostałych wypadkach przyczyną bezdomności są pieniądze . Właśnie te , których nie ma w gospodarstwie domowym .
Bez względu na to czy kupisz kota z hodowli , czy wyłudzisz jego adopcję z fundacji lub z DT czyli domu tymczasowego , jego minimalny koszt utrzymania / czyli tyle żeby we względnie dobrej formie przeżył / są dokładnie takie same .
Dlaczego nie używam słowa adoptujesz - tylko wyłudzisz .
Słowo adopcja to wg słownika :
Współcześnie w polskim prawie adopcja występuje pod nazwą przysposobienie i rozumiana jest jako prawne uznanie obcego biologicznie dziecka za własne. Proces adopcji regulują przepisy kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 114-127) i na tym koniec , nie można skutecznie prawnie przenieść praw własności ruchomości jaką jest wg prawa kot , posługując się prawami z kodeksu rodzinnego. Utrzymanie , szczepienia i badania  kotka w :hodowli , fundacji , DT, schronisku  kosztują dokładnie tyle samo .
Można przyjąć , że najwięcej kosztują w schronisku i fundacji  , bo tu dochodzi jeszcze koszt wynagrodzenia pracowników , którego w hodowli i DT nikt nie liczy . Za czynsze światło i ogrzewanie wszyscy płacą podobne stawki . Kupujesz za 1500,00 zł  kotka z hodowli w opcji na kolanka i tu wmawiają Tobie , że to tylko zwrot : kosztów utrzymania , badań , szczepień a czasami sterylizacji .
Ta sterylizacja 4-ro miesięcznego kociego oseska jest robiona z dwóch względów :
1- żebyś przypadkiem nie oszukał hodowcy i  wykastrował zakupionego w takiej opcji kotka , bo w tej hodowlanej to dodatkowo płacisz za robienie konkurencji hodowcy i psucie mu interesów .
2- kotek ma wady genetyczne , o których mógłbyś się zbyt wcześnie  dowiedzieć , przy okazji robienia kotu badań przed sterylizacją i go zwrócić domagając się zwrotu pieniędzy .
Nikt normalny nie powinien takiego okaleczonego oseska kupić , a zdanie wetów - na cóż tam gdzie jest zysk tam i infantylny zwierzak - taki wieczny piernik - dziecko , jest zupełnie normalny .
Jak sam się zorientujesz z moich wyliczeń , koszt utrzymania kotki przez okres ciąży i połogu oraz Twojego kotka nie ma szans przekroczyć 750,00 zł  , w opcji najbardziej wypasionej  , te drugie 750,00zł to już zysk hodowcy .
A ile zapłacisz za takiego domowego do " adopcji " - nic , lub jakiś datek co łaska , a w Łódzkim schronisku 30,00 zł . 
Biorąc pod uwagę same koszty : odrobaczania , leczenia świerzbowca , kociego kataru - które są standardem u znalezionych kotków z ulicy- to do Ciebie dopłacają i to sporo .
Przyszło Wam kiedykolwiek do głowy dać 500,00 zł za dachowca , to dlaczego uważasz , że adoptujesz kotka ? - nie Ty korzystając z okazji przewagi podaży nad popytem go wyłudzasz .


Koszt utrzymania kotka w wersji na przeżycie - ten sposób karmienia nie zapewnia kotu :
dobrego futra , zdrowych dziąseł , ale to niezbędne minimum , możliwe do zakupu bez wysiłku w marketach przy okazji robienia zakupów samym sobie i minimalnym nakładzie pracy własnej .

 Czego potrzebuje kot w domu - czyli niezbędne zakupy przed adopcją .
 W tej wersji jedynie drapaka - sprawdzi się doskonale zwykła deseczka - drapak ze sklepu dla zwierząt , nie kupujemy w marketach , bo tam zabawki i akcesoria są droższe niż w osiedlowych .
Koszt to jedynie 16,00 zł , mocujemy ją do ściany na dyble , żadne prowizorki i przyklejania na taśmę się nie sprawdzą .
Koszt drapaczka z montażem to ok .26, 00 zł .
Jako legowisko może spokojnie służyć poduszka , kot i tak będzie spał gdzie chce .
Kuweta - jeżeli bierzesz kociego malucha , to lepie adoptuj do tego na początek normalną miskę  z niskimi brzegami  lub kartonowe pudełko wyłożone np. workiem na śmieci pod żwir , a kup później porządną dużą krytą kuwetę - cena od 50 do 150 zł - to wydatek na co najmniej 15 lat więc warto zainwestować , tańszą wersją dla kociej młodzieży i dorosłych kotów jest duże plastykowe pudło to koszt ok.35,00 zł w Tesco .
Miski - nie musimy kupować , kotek doskonale będzie jadł w talerzach i miseczkach naszych , tylko nie z tworzywa , może być : kamionka , szkło , porcelit lub porcelana . Dając kotu jeść na plastykach musimy doliczyć koszt leczenia uszkodzonego języka i warg - spory , kupimy za to całkiem porządny porcelanowy serwis do kawy .
Piasek , to koszt w Tesco za 5l - 4,99zł i wystarcza na 2-tygodnie .

Razem wydatki przed przyjściem kotka do domu to :
 drapak                                          26,00 zł
 kuweta                                         50,00 zł
 piach                                              4,99 zł
-----------------------------------------------------
Razem                                            80,99 zł

Koszt utrzymania kociaka od 3 do 6-go miesiąca życia  w skali miesiąca , dot. tej samej wersji

Saszetki Tesco Kitten - za 100g -  1,99 - kotek zjada 1 szt dziennie to     1,99 zł x 30 =    59,70
Whiskas Cat Milk - mleko dla kotka - Tesco 3,99 zł na 4-ry porcje w
miesiącu zużyjemy 7.5 butelki                                                                   3,99 zł x7,5=   29,93
sucha karma , podawana na noc typu Terfect Fit Junior/ nie polecam/   13,32zł/kg x1,5= 23,96
1 szt.żółtka tygodniowo                                                                              0,33zł       x 4 =  1,32
sparzone mięso kurczaka - tłuste może być z ćwiartki tylnej
w cenie 5,99zł za kg / wyciągamy kości , wrzucamy na 10 min do
gotującej się wody - salmonella , kroimy podajemy 250g 4x w tygodniu / 5,99zł    x  4 =   11,98
serduszka drobiowe parzone 100g 1x w tygodniu za 6,59zł/kg                    6,49zł  x 0,4 =    2,60
1 raz w tygodniu masło , czubatą łyżeczkę od herbaty / /2 kostki
miesięcznie /                                                                                                   3,69zł x 0,5 =    1,85
Razem                                                                                                          -----------------------------
                                                                                                                                                131,34zł

Pasta odkłaczająca  to ok.17,00 zł z biedą wystarczy na miesiąc .

A teraz wydatki , których raczej nigdy nie liczycie :
wartość prądu zużytego do dokładnego sprzątania mieszkania z kotem o
powierzchni 40 m2 odkurzaczem o mocy 1800W to 2,89zł wg cen Łódzkich.
W tym tapicerowane : kanapy szt.-2 fotele szt-4 i  krzesła  szt.8 , aby uniknąć wszechobecnych kłaków trzeba odkurzać co najmniej 3x w tygodniu tj 12 x 2,98 zł = 35,76 zł w skali miesiąca - dość spora kwota .. Sama byłam zdziwiona i sprawdzaliśmy to wielokrotnie .
Razem z wyżywieniem daje to kwotę : 131,34 zł + 17,00 zł + 35,76 zł = 184,10 zł .

Powyżej 6- go miesiąca odpada mleko , ale kot je więcej i kosztowo wychodzi na to samo .

Jeżeli nie dysponujecie tej wysokości wolną kwotą w skali miesiąca , to nawet nie myślcie o adopcji kota . Owszem przy sporym nakładzie własnej pracy można niewiele z tej kwoty oszczędzić i podawać np BARF - najlepszą karmę dla kotów w każdym wieku , ale przy kwocie 185,00zł oszczędność rzędu 15 zł jest praktycznie bez znaczenia .
 W przypadku wydatku jednorazowego , można pieniądze jakoś wygospodarować , a nawet pożyczyć , a tu muszą być one zagwarantowane co miesiąc i to z góry .

Niektórym może się wydawać , że oszczędzają karmiąc kotka : suchą tanią karmą no to za 50 zł może przeżyć miesiąc lub odpadkami z własnego stołu jeszcze taniej . Tylko jak długo ten kotek będzie zdrowy ? Jeżeli to dorosły dobrze wcześniej odżywiony kot to może nawet rok , taki maluch kilka miesięcy . Wychodzący może czasem coś dopoluje - ten domowy nie ma szans .
Później zostanie wystawiony na ulicę , tak jak za kilka lat jego stary schorowany obecny właściciel .
Proszę wejdźcie na blog : i kto tu mruczy lub forum miau.pl - poczytajcie .

Jeżeli macie potrzebę opiekowania się jakimś zwierzakiem to kupcie sobie Furbego lub inną interaktywną zabawkę - taniej i dla wszystkich bezpieczniej .













Brak komentarzy:

Prześlij komentarz